dania Salehrabi i wsp.* (wykonane i opublikowane w 2004 roku w USA), które objęły 1 462 936 zębów leczonych endodontycznie wykazały, że po 8 latach od zakończenia leczenia kanałowego, 97 % zębów zachowało swoją funkcjonalną użyteczność w jamie ustnej. Te same badania wykazały że wśród 3% niepowodzeń, większość została ujawniona w ciągu pierwszych trzech lat od zakończenia leczenia i wynikała z nieprawidłowo wypełnionych kanałów korzeniowych lub przyczyn jatrogennych, jak złamania korzenia lub korony. Asgary i wsp.** wykazali z kolei, że wraz ze wzrostem dokładności wypełnienia kanałów korzeniowych i odbudowy filaru zmniejsza się ryzyko powstania zmian okołowierzchołkowych.
Ząb ludzki, pomimo utraty swojej żywej części po odpowiednim wypreparowaniu wnętrza i zastąpieniu żywej tkanki biozgodnym materiałem zastępczym, może z powodzeniem pełnić rolę naturalnego implantu zębowego, spełniając tym samym zarówno funkcje kosmetyczne jak i odtwarzając odpowiednie funkcje w układzie stomatognatycznym. U wszystkich, a zwłaszcza u pacjentów z grupy ryzyka, najistotniejszą profilaktyką zębopochodnych ognisk zakażenia jest wczesne wykrywanie próchnicy i chorób przyzębia. Niezależnie od klasyfikacji klinicznej choroby, czyli procesu zapalnego lub martwiczego toczącego się w miazdze zębowej istnieje możliwość skutecznego leczenia endodontycznego. Jak wynika z przytoczonych informacji należy stawiać duży nacisk na jakość opracowania i wypełniania kanałów korzeniowych, ze względu na poważne obniżenie powikłań w postaci zmian okołowierzchołkowych, a tym samym zagwarantowanie sukcesu w leczeniu endodontycznym.